niedziela, 22 maja 2011

Tynki wewnętrzne

Mamy już wytynkowane ściany w domu.
Niesamowicie zmienia to wnętrze. Robi się tak domowo :-) i wszystkie pomieszczenia wydają się większe i jaśniejsze.
Po długich rozważaniach zdecydowaliśmy sie na maszynowe tynki gipsowe z Doliny Nidy.
Mam nadzieję, że nie będziemy narzekać tak jak wiele osób, że są nietrwale i wydac kaze zadrapanie na nich.
Nic wszak nie jest wieczne.
Położone tynki są b. gładkie i nadają się od razu do malowania. Zresztą my nie lubimy super gładzi więc tak ma być :-)

Tynki w salonie.
Na tym zdjęciu widać jak tynk się "poci". Musi mieć czas żeby wyschnąć:
I folia pod podłogówkę w salonie:


ps.
Wczoraj malowaliśmy podbitkę. Praca w silnym zespole: ja, mażł, syn i mój tata. Niestety plany pokrzyżowała nam burza i deszcze. Po raz pierwszy poczułam,że nasz dom to SCHRONIENIE :-)

środa, 18 maja 2011

Podłoga- gres

Czas już powoli wybrać podłogę do salonu, do kuchni i holu na dole.
Hm, poszukiwania trwały dość długo a kolejne wizyty z sklepach nie dawały za wiele.
Wreszcie dzięki Bestyjeczce (dzięki kochana !) dostałam link do gresu monocibec seria graal. Na stronie wygląda b.zachęcająco a w rzeczywistości...
2 miesiące trwało zanim wreszcie dziś- przed chwilą- zobaczyłam ten gres w naturze.Tym razem dzięki życzliwości pani ze sklepu www.fajneplytki.pl dostałam 4 płytki z monocibeca graal: bors, glastone, montsegur i sinclar. Od razu żałuję że nie mam dwóch pozostałych ;-)
Kilka znalezionych w sieci zdjęć nie do końca - jak zawsze- oddaje charakter tego gresu. Ale jakoś trzeba go pokazać :-)

Sinclar:

Arras (?):

Montsegur:

Bors:

Montsegur podoba mi się bardzo. Z pozostałym wyborem mam kopot: bors jest prawie biały, wiec chyba nie; glastone jest za bardzo jednolity...chyba; sinclair- może ...?
Założenie jest takie: montsegur będzie w wiatrołapie,holu i kuchni. Większe płytki 50x50 cm ułożone tradycyjnie. A w salonie któryś z pozostałych kolorów ułożone z opus romain.

wtorek, 17 maja 2011

Drenaż

Część prac wykonujemy sami.
Tak jest z drenażem terenu. Wody gruntowe są wysoko i trzeba było zdrenować cześć działki. W granicy mamy rów melioracyjny wiec sprawa jest prostsza.
Najpierw trzeba było wykopać rowy.
Cześć wykopała mini koparka, cześć moi panowie kopali ręcznie- duże wyzwanie dla nastolatka, który musi nauczyć trzymać łopatę w dłoniach a co dopiero kopać rów !
Rów do drenażu musi mieć odpowiedni spadek, trzeba w nim połozyć specjalną rurę w owiniętą odp. tkaniną...A potem jeszcze przysypać wszytko kamieniem i zasypać ziemią.

Nie mogę znaleźć zdjęć z wcześniejszych prac,buuu.
Jest tylko efekt prawie ;-) końcowy.


Tymczasowy akwen wodny dla żab :D



I ptaszek "złapany" na płocie :-)

ps.
znalazłam wcześniejsze zdjęcia !




poniedziałek, 16 maja 2011

Instalacja elektryczna

Z kronikarskiego obowiązku pisze o instalacji elektrycznej wykonanej w domu.
W sumie nie wygląda to specjalnie ciekawie ;-)
Kupa kabelków, puszek, a w sumie to wszystko będzie miało konkretne przełożenie na to gdzie będzie oświetlenie, gdzie kontakty itp.

Instalacja na schodach.


Instalacja w jednej z sypialni.


Instalacja w kuchni.
I co ? Jest w tym coś ciekawego ? ;-)
Chyba tylko dla facetów :D

wtorek, 10 maja 2011

Kamień w Hiszpanii

Przeglądając zdjęcia z Hiszpanii- widzianej od kuchni co ważne- doszłam do wniosku, że kamień jest tam wykorzystany wszedzie.
Jest na dachach.
Na elewacjach.
Ogrodzenia są z kamienia.
Kościoły są z kamienia.
Z kamienia są ścieżki i chodniki.
I portale na kościołach.

To zasługuje na osobny wpis :-)

Bardzo biedna maleńka wioseczka, gdzieś w Galicji. I dach z łupka.


Uroczy kamienny dom (ach, jak jest w nim chłodno !) z niebieskimi okiennicami.


I to kamienny dom z charakterystyczną strzałką z muszli: tędy do Santiago.


Całkiem współczesna elewacja z kamienia i pielgrzymi kij.


Mur z kamienia obrośnięty roślinami. U nas też są podobne.Taki mur z polnych kamieni znoszonych na skraj pola, oddzielający czyjąś własność.


Most z kamienia- jeden z wielu.


Kamienna droga.


Opactwo benedyktyńskie w Samos- całe z kamienia.


I wreszcie przepiękna katedra w Santiago de Compostella. Jedna z najpiękniejszych jąką w życiu widziałam. Dlaczego tak mi się podoba ? Bo jest cała z kamienia,a kamień jest pokryty patyną czasu, omszały i rosną na nim nawet kwiaty.


Niezwykła płaskorzeźba, a płaskorzeźbami pokryty jest cały fronton.


A na koniec oczywiście kamienny sw. Jakub patrzący na nas z góry.

czwartek, 5 maja 2011

Elewacja z kamienia

Zamarzyła nam się elewacja z kamienia.
Cała jedna ściana miałaby być z piaskowca "dzikówki"
Najpierw szukaliśmy w okolicy obiektu z tak elewacją.
Całkiem blisko zobaczyliśmy:
Choć nie do końca to było to,ale okazało się, że można.
Potem jeżdżąc tu i tam zwracaliśmy uwagę na ściany, mury i wszystko co z kamienia.
Zdjęcia robione są całkiem przypadkowo:

Kamień można połozyć bardzo różnie i różny efekt uzyskać.
Ciągle aktualne są pytania:
czy duzo fuga czy mała ?
czy bardziej zagłebiona czy mniej ?
czy kamień bardziej płaski czy bardziej wypukły?
Ponieważ dom ma nowoczesną bryłę a kamień to tradycyjny materiał będzie ułożony w sposób podobny jak na ostatnim zdjęciu.
Rodzai piaskowca jest bardzo dużo. Jest polski piaskowiec np. z Barwaldu ( mocno popielaty) czy z Szydłowca ( o różowawym odcieniu). Nam najbardziej podobał się kremowy z żółtymi żyłami.
I dzięki temu że mamy kamieniarza w rodzinie taki też będzie.
Z. i D. dziękujemy :-)

A tu kilka zdjęć z różnych realizacji z różnego kamienia. Najczęściej nieosiągalnego cenowo ;-)
Trawertyn:
Dolomit:
Piakowiec:
Piaskowiec polerowany:
Dach z lupka -marzenie,ale obejdzie się bez :-)))

Zdjęcia pochodza ze strony http://www.elewacje-kamienne.pl/

Jak znajdę zdjęcia z Hiszpanii to wkleję. W kraju w którym łupkiem wykłada sie dachy domów, bo to materiał najtańszy jest co podziwiać :-)

środa, 4 maja 2011

Instalacja CO- etap pierwszy.

Instalacja centralnego ogrzewania wykonywana jest etapami.
Najpierw to co w ścianie i częściowo na podłodze czyli instalacja pod normalne grzejniki. Potem podłogówka. I jeszcze kominek i wszystkie urządzenia: piec, bufor itd.
Nie będę pisać ile koncepcji i projektów ogrzewania było zrobione. Chyba z 5...
Ponieważ na dole miał być parkiet odpadała podłogówka.
Potem o wielu rozważaniach za i przeciw, po oglądaniu i radzeniu się użytkowników. Po analizie forów ;-) nie tylko budowlanych . I wreszcie po rozmowach z ...sąsiadką-właścicielką psa rasy golden retriever ( czyli takiego jak my mamy) zapadła decyzja: parkietu nie będzie będzie gres i ogrzewanie podłogowe.
Schematu całego ogrzewania nie przedstawię, bo to działka i konik mojego męża.
Pokaże tylko zdjęcia z pierwszego etapu:



Czy ta plątanina rurek i skrzynki na ścianach kogoś interesują ?
Generalnie dużo przy tym pracy a najważniejsze będą efekty czyli sprawnie działające CO.
Na ostatnim zdjęciu: przed 1-wszą próbą szczelności.